List otwarty do „NN”
List otwarty do „NN”
Od pewnego czasu uczestniczę w życiu kulturalnym głównie poprzez przeglądanie biuletynów informacyjnych przeróżnych „tworów” kulturotwórczych i właśnie tą drogą dotarła do mnie niezwykła wiadomość...
Warsztaty kultury w Lublinie zapraszają na „Mindware Technologię dialogu” a tam:
„GLOBAL MIND” Artysta: Marcin Skrzypek (Polska) Gra w wartości
(...)Gra została opracowana w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN" na potrzeby warsztatów dla nauczycieli jako model ludzkiego życia. Idea gry wyrasta z faktu, że mamy w życiu ograniczone zasoby czasu, miejsca i środków, zatem musimy wybierać (...)
Ot prosta informacja tyle, że z podtekstem (jak to zwykle bywa). Pojęcie Gry jako modelu dialogu i istnienia wprowadziłem do sztuki w roku 1989. patrz dokumentację: www.gramozliwosci.art.pl. I w Lublinie jest to prawda raczej znana. Z Marcinem Skrzypkiem łączyła mnie współpraca przy okazji jego wersji Gry zwanej ”Gra w przestrzeń” i zakończonej pewnymi nieporozumieniami właśnie na temat praw do praw autorskich. Z owej współpracy powstał nawet film. Jego prosta i nie ukończona wersja „wisiała” na YouTube z ograniczonym statusem dostępu. Po przeczytaniu rewelacji o pochodzeniu gry „uwolniłem” trailer i można go obejrzeć pod adresem: http://youtu.be/maLGLfJvYoc
Duże zmiany w prezentacji Gry w abstrakcję.There are no translations available. W związku z dużymi zmianami na stronie, zostaje zawieszona publikacja niektórych treści. Obawiam się jednoczenie, że już nigdy nie zostanie wznowiona... Zdaje się bowiem, że nie jest w moim interesie otwarte publikowanie jakichkolwiek treści które kosztowały mnie dużo pracy i wysiłku. Strona zostanie prze organizowana w taki sposób by pełnić rolę witryny zamkniętej dla określonej grupy odbiorуw i przyjaciół Gry w abstrakcje :) Nie wykluczone, że dostęp do treњci będzie płatnyn a na pewno jednak będzie on otwarty jedynie da zarejestrowanych uїytkownikуw. Dziękuje ze uwagę :) Gra jako dialog– mój paradygmat sztukiThere are no translations available. Gra w abstrakcjęTa gra nie ma żadnych reguł a jednak zachodzi zjawisko Gry, znaczy to być może, że zasadą i regułą tej Gry jesteśmy My sami? A to znaczy, że obserwując tę Grę, możemy się dowiedzieć czegoś o naszej codzienności i nasze skłonności do dialogu. Jedynym, co postuluje to zasada organizacyjna, by partnerzy siedzieli naprzeciw siebie i naprzemiennie wykonywali swe malarskie posunięcia. Dobrze jest by Spotkanie odbywało się w specjalnym przygotowanym do tego miejscu a Grę prowadził doświadczony rozumiejący jej proces artysta. To tyle tytułem organizacji reszta wydarzy się sama… Zaczęło się 22 lata temu i w miarę prac gromadziły się doświadczenia i obserwacje tego malarskiego dialogu. Jego prawidłowości stanowią Mój Paradygmat Sztuki: Miejsce dialoguDialog jest czymś abstrakcyjnym, bo wykraczającym poza partykularne, konkretne interesy. Prawdziwy dialog jest tajemnicą, spotkaniem na ostrzu zdarzenia, jest przede wszystkim udostępnienie siebie. Uchylenie własnych granic, zwrócenie uwagi na drugiego. To droga, pełna niespodzianek, w której trudno uchwycić horyzont. Dialog to także rozmowa samego z sobą, bo gdy nie ma granic potrzeba określić siebie w relacji do innego a to początek świadomości. Sam człowiek jeden nie potrafi się odnaleźć we wszechświecie, potrzebuje jakiejś duchowej triangulacji - kogoś względem, kogo będzie się mógł odnieść i opisać. Bardzo często ta osoba posiada coś, czego nie posiadamy i dzięki tym różnicom nie tylko łatwiej nam się odnaleźć, ale także uzupełnić swój arsenał doznań. Myślę, że dla rozwoju potrzeba nam takiego czasu, gdy dążymy do własnych dążeń - swoich celów, ideałów i gdy coraz bardziej uściślamy ten cel to coraz bardziej uzmysławiamy sobie, że ten cel to pusty obłok! źe każdy pojedynczy cel jest pusty i ta druga osoba staje się możliwością odnalezienia się oraz wypełnienia.... On ten drugi jest nam po prostu niezbędny.
Kosmiczne lustroŻaden komunikat nie gwarantuje komunikatywności! Gdy jeden z siedzących naprzeciw partnerów maluje wykrzyknik drugi widzi spójnik. ( !i ) Wykrzyknik jest wyrazem zdecydowanie, spójnik łączenia. Komunikat jednego nie gwarantuje komunikatywności wobec drugiego, to kosmiczne lustro. Gdy go przekraczamy w kolejnych ruchach wchodzimy w praktykę komunikacji poza znakiem, wnikamy w głąb komunikacji duchowej i emocjonalnej.
Droga ruchu i bezruchuW naprzemienności ruchów jest coś z autostrady i jej swobodnego nieskrępowanego dążenia ku przyszłości, która jednak musi dotknąć ziemi w najbliższym punkcie opłat. W ten sposób to co pełne nieskrępowania i marzeń buduje to co stałe i stabilne a te punkty kontrolne stanowią odbicie dla kolejnych marzeń. W Grze wykonuje ruch i czekam na gest partnera. Każdy mój gest jest zarazem odpowiedzią na jego gest jak i pytaniem do niego. Ruch i bezruch, marzenia i fakty, działanie i oczekiwanie. Jedno przechodzące w drugie, jedno kontrolujące i konstruujące drugie. Tak droga faktów i mitów gdzie jedno buduje drugie i kontroluje jednocześnie.
Kultura eksperymentalnaTu nie ma bezwzględnej racji, każda prawda podlega identyfikacji. Nie mam stałych punktów odniesienia Jedynymi, jakie istnieją jestem Ja i Ty i łącząca nas płaszczyzna. Wszystkiego trzeba doświadczyć o wszystkim opowiedzieć, nic nie jest przesądzone, nie mamy też wzorców… Gra jest światem niepodzielonym. Ja i partner i płaszczyzna stanowi jeden wszechświat, każdy widzi płaszczyznę od innej strony i to stanowi jego indywidualność, a jednocześnie rozumiemy całości. Każde posunięcie wytrąca mnie z wyobrażeń i każe skonfrontować się z powstałą właśnie nową sytuacją. W ten sposób podstawowym wewnętrznym postulatem staje się:
To właśnie jest elementarna praktyczna zasada dialogu.
We współczesnej kulturze Gra wydaje się być wielką nieobecną. Jest wszędzie i organizuje naszą codzienność. W sztuce Gra jest nadal tajemnicą, gdy po spotkaniu pytam drugiego o odczucia zwykle dostaje jedynie uśmiach. Ten świat, po spotkaniu jest nam zupełnie nie znany dlatego poteba kolejnych spotkań a także świadomych badań: W codzienności jedynie głęboko rozumiany dyskurs może nadać nam poczucie realności. Pamiętajmy jednak, że dyskurs to przede wszystkim nieustanna zdolność do konfrontowania się z codziennością. To gra realności i trzeba Grać i badać tę niecodzienną perspektywę. |

















Warsztaty Gry w Przestrzeń